Wyszukiwarka
wpisz szukane słowo
Top 10
Dodatki

wielkość tekstu:A | A | A

Nawożenie fuksji i pelargonii w lipcu i sierpniu przy intensywnych opadach.

Strona główna » Aktualności » Nawożenie fuksji i pelargonii w lipcu i sierpniu przy intensywnych opadach.

Nawożenie fuksji i pelargonii w lipcu i sierpniu przy intensywnych opadach.

Co zrobić gdy ciągle mamy burze, a fuksje i pelargonie są na zewnątrz? Podlewać nie możemy, a co za tym idzie i nie dostarczamy nawozu, które fuksje tak lubią. Co zrobić?

To tak jeszcze na szybko – dla mnie, w uprawie fuksje różnią się od pelargonii dwoma ważnymi rzeczami:

- fuksje nie lubią pełnego słońca (wolą cień lub półcień), a pelargonie lubią nawet pełne, mocne słońce????;

- fuksje nienawidzą wody w korzeniach, a pelargonie tolerują przelanie.

Odżywianie jest dokładnie takie samo!

Sam deszcz i powiewy wiatru są zbawienne dla fuksji i pelargonii. Fuksja lubi wiatr i lubi opady, które spłukują brud i pyłki kwiatowe z liści na których zazwyczaj osadzają się grzyby. Ja sam w szklarniach raz na 2 tygodnie podlewam sadzonki fuksji „od góry” tak aby oczyścić liście, spłukać je. Mogę to porównać do brudnych szyb przez które światło nie dociera. To samo dzieje się z liśćmi fuksji i pelargonii. Jeśli fuksja ma brudne liście to fotosynteza nie przebiega tak jak powinna. Działanie światła jest zdecydowanie słabsze, a co za tym idzie, fotosynteza i wzrost roślin jest bardziej ograniczony.

To co napisałem powyżej jest chyba logiczne, prawda?

No to do rzeczy – co robić?

Trzeba zastosować nawóz długodziałający w granulkach czego osobiście nie lubię ale „gdy się nie ma tego co się lubi to się lubi co się ma” – lepszy taki nawóz niż żaden kiedy po prostu nie można podlać , a fuksja i pelargonia potrzebuje nawozu.

Rodzajów nawozów Osmocote jest bardzo dużo i należy pamiętać, że te nawozy zostały przygotowane dla dużych producentów dla których łatwiej jest dozować „kulki” przy doniczkowaniu niż nawozić odpowiednio codziennie. Dlaczego? Bo przy dużych systemach podlewających w szklarniach dodawanie nawozów do wody powoduje, że cząsteczki żelaza, obecne w wodzie, kumulują składniki nawozowe (składniki nawozu przyczepiają się do cząsteczek żelaza) i tworzą się złogi nawozów i żelaza w rurkach i kroplownikach dostarczających wodę i nawóz, co powoduje zapychanie się rur i kroplowników.

Nawozów Osmocote jest 39 rodzajów… I w sumie żaden nie jest do polecenia dla rozwoju „domowego, amatorskiego” bo wszystkie rodzaje są przygotowane dla szkółkarzy (pod dany rodzaj produkcji), którzy produkują setki tysięcy czy miliony sadzonek po to żeby w danym tygodniu (sprzedażowym) były ładne – a później… to już nie ich problem.

Przez lata testowałem wszystkie te nawozy – na ponad tysiącu mateczników fuksji, pelargonii, datur i hortensji było na czym testować. Dzięki temu stworzyłem własną mieszankę z kilku najciekawszych rodzajów osmocote, to znaczy dodaję kilka rodzajów i dobrze je mieszam, a żeby mieszanie było dobre używam po minimum 30 kg z każdego rodzaju + po kilka kilogramów z Osmocote Iron (żelazo) i Osmocote CalMag (wapń i Magnez) w celu zwiększenia ilości żelaza i magnezu, co przeciwdziała chlorozie i innym chorobom fizjologicznym.

Mieszam również nawozy Osmocote podwójnie otoczkowane  co wydłuża czas ich działania.

Jak to robię ze swoimi sadzonkami, które wsadzam do większych doniczek jako mateczniki?

Po prostu mieszam garść nawozu (w zamkniętej pięści) z torfem do doniczki 7-10 litrów. Najlepszym rozwiązaniem jest usypanie w doniczce do której posadzicie fuksje lub pelargonie 2-3 cm torfu, później wsypanie tej garści nawozu. Następnie dosypujemy ziemi na max, ugniatamy i robimy miejsce na sadzonkę fuksji czy pelargonii (widać to na jednym z moich filmów na youtube jak robić to miejsce na sadzonkę).

Dlaczego wymieszanie z torfem jest gorsze od posypania na 2-3 cm torfu na dole doniczki? A to dlatego, że jak nawóz jest niżej to korzenie (a rośliny są mądre ????) szybciej rosną w kierunku pysznego nawozu.

Jak już mamy w donicy dwuletnią czy wieloletnią, przezimowaną  fuksję, pelargonię czy daturę to robię dziury w doniczce takim szpikulcem do pikowania, wsypuję w przygotowany otwór nawóz tak żeby można go było przykryć 1 cm warstwą podłoża – w większej donicy robię 2-3 dziury.

Takie działanie pozwoli nam zapomnieć o nawożeniu przy bardzo intensywnych opadach bo jak dobrze wiemy fuksje nie lubią nadmiaru wody.

No i co dalej? Czy mogę nawozić czymś innym jak nie pada? Nawozem na tysiące kwiatów czy nawozem na olbrzymie kwiaty?

Jasne, że można i nawet trzeba jeśli nie ma opadów. Nawozy w otoczkach uwalniają się w minimalnej ilości, a wymieszany przeze mnie nawóz na pewno pozwoli na dodatkowe, kierunkowe nawożenie (na pąki, na wzrost, czy na olbrzymie kwiaty). Do mieszanki używam nawozów Osmocote 2-3 miesięcznych jak i 5-6 miesięcznych w odpowiedniej proporcji i nie przeszkadza to w nawożeniu kierunkowym na kwitnienie, olbrzymie kwiaty czy intensywny wzrost

Efekt murowany przy intensywnych, coraz częstszych deszczach i burzach po których nawet przez tydzień nie trzeba podlewać fuksji i pelargonii na naszych balkonach.

Co stosuję do datur (brugmansia) jak pada?

Oczywiście też granulki Osmocote ( jeszcze w 2014 nie było tego problemu bo nie było takich opadów) ale oprócz tego często stosuję zwykłą najtańszą saletrę amonową, która ma tylko 34% azotu. Po prostu do dużej donicy 60-80 litrów wsypuję na wierzch dużą garść (nie zamkniętą) tych małych białych kuleczek. Rozpuszczają się na deszczu i powodują intensywny wzrost. Ziemia w doniczce dużej datury szybko przesycha co pozwala na podlanie z nawozem na kwitnienie (nawóz na tysiące kwiatów) czy nawozem na olbrzymie kwiaty.

Jeśli użyjesz jakiegoś nawozu osmocote, który kupisz w markecie to też uzyskasz dobry efekt. Lepszy jakikolwiek nawóz niż nic. Nawozów w proszku nie można używać do posypywania bo na 100% spalisz rośliny – one są po prostu zbyt mocno skondensowane i nie wiesz ile z tego fuksja czy pelargonia dostanie do korzeni bo nie wiesz ile wody z deszczu wpadnie do donicy czy skrzynki.

To tyle o nawożeniu przy intensywnych opadach. Czy ten artykuł reklamuje mój wymieszany nawóz – pewnie, że tak.

Jestem pewien jego działania po wieloletnich doświadczeniach. Dokładnie tak samo jestem pewien nawozu zakwaszającego do fuksji, pelargonii i hortensji. Rośliny hodujemy prawie 20 lat i dopiero po tym czasie doszedłem do tego, że ta mieszanka Osmocote jest idealna dla amatorów bo szkółka Izy to nie setki tysięcy sadzonek tylko szkółka hobbystyczna z 1130 odmianami (znajdź inną taką), a ja jestem po prostu hobbystą z dużym, dwudziestoletnim zacięciem ????.

Pozdrawiam Adrian

 

 

czytano: 100 razy

autor: fuchsiahybrida.pl

Strona główna
Twój koszyk

Wartość zakupów: 0.00 zł
Liczba produktów: 0

szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Newsletter

Znak akceptacji